Czasami człowiek musi, inaczej się udusi...
Jerzy Stuhr nie ma ostatnio dobrej passy. Chłopina trochę się napił, a potem wsiadł za kółko Lexusa i zahaczył o motocyklistę. Do tego tłumaczenia uskuteczniał dość mętne i niegodne człowieka uważanego w pewnych kręgach za autorytet. Pamiętamy go jednak ze świetnych ról filmowych i teatralnych. A także kultowego wręcz występu na festiwalu w Opolu, gdzie w 1977 wykonał piosenkę "Śpiewać każdy może". Niektórzy ulegli bardzo dosłownie biorą sobie do serca słowa, w których mowa o duszeniu :) Jak widzicie, na moich sesjach pojawiają się praktyki dość osobliwe, ale....sami tego chcecie :)